• Wpisów: 99
  • Średnio co: 27 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 17:16
  • Licznik odwiedzin: 43 360 / 2759 dni
 
kately
 
Na początek taka mała informacja. Po pierwsze notki w najbliższym czasie będą pojawiały się coraz rzadziej, z tego względu, iż rozpoczął się gorący okres w szkole, t.j. nauczyciele nagle przypominają sobie o sprawdzianach, kartkówkach itp., po drugie haule będą także pojawiały się rzadziej, iż jak wiadomo w lipcu jadę do Anglii na wycieczkę i jeżeli będę miała przyjemność zajść do jakiejś drogerii czy jakiegoś sklepu kosmetycznego to tam zrobię większe zakupy kosmetyczne ( niektóre kosmetyki są dużo tańsze niż w Polsce, niektórych w Polsce w ogóle nie ma ). Teraz zamierzam tylko kupować kosmetyki, które nagle się skończą ( mam na myśli dezodorant, czy Biosilk, który niestety się kończy :( ). Po trzecie, które łączy się z po drugie chcę włączyć w moje życie Projekt Denko, bo za dużo się tego wszystkiego nazbierało, a ja nie lubię mieć po dwie takie same rzeczy o takim samym działaniu ( pomijając błyszczyki, szminki ).
Ale teraz zabierzmy się za recenzje, które obiecałam. Teraz coraz częściej będę zamieszczała recenzje, przynajmniej postaram się :)
SNC00444.jpg

Dzisiaj recenzować będę dwa produkty marki Ziaja - krem nagietkowy oraz antybakteryjny żel do mycia twarzy Nuno.
Na pierwszy ogień pójdzie kremik :)
SNC00446.jpg

Kupiłam go w grudniu 2010 r. tylko po to, żeby mieć jakiś krem, bo znudziło mi się używanie Nivei... Krem jest dosyć dużo, ma aż 100 ml ( zazwyczaj kremy Ziaji są dwa razy mniejsze ). Na początku używałam go dosyć nieregularnie, raz używałam, raz nie... Nie zauważyłam wtedy żadnych różnic... Jednak moja skóra potrzebowała jakiegoś nawilżenia i wygładzenia po zimie, więc zaczęłam go znowu używać, jednak nie raz na jakiś czas, a codziennie. Po kilku dniach zauważyłam, że skóra jest w średnim stopniu nawilżona i znakomicie wygładzona! Jak na krem za 6 zł jest cudowny! Niektórych zapach może dobijać... Istnieje także wersja nieperfumowana 50 ml.
+ cena
+ zapach
+ działa!!!
+pojemność

- brak!

Następnym produktem jest żel myjący antybakteryjny Nuno.
SNC00447.jpg

Kupiłam go pod koniec stycznia, ale zaczęłam używać w połowie lutego. Koleżanka zaraziła mnie miłością do Ziaji i postanowiłam kupić ten żel. Po pierwszym użyciu skóra była gładziutka, ale przesuszona... Byłam trochę zawiedziona, bo czytałam, że jest naprawdę dobry... Nie przesusza mi już skóry, ale zapycha pory i naciąga skórę...
+ cena
+ zapach

- zapycha pory
- naciąga skórę

I mam takie pytanie : jaki podkład z Essence lub z Maybelline New York polecacie ? Myślałam, nad zakupem MNY SuperStay 24H, ale czytałam, że nie jest taki fajny...

Nie możesz dodać komentarza.